Rodowód jednostki:
SS-Festungs Regiment D.: 20 stycznia - początek lutego 1945 r.
SS-Festungs Regiment 1 "Besslein".: początek lutego - 6 maja 1945 r.
Skład i organizacja SS-Festungs Regiment 1 "Besslein".
Dowódca:
SS-Obersturmbannführer Georg Robert Besslein.: 20 styczeń - 6 maja 1945 r.1
Oficer Ia (Szef sztabu):
Hauptmann Eberhard Seiffert.: styczeń - 6 maja 1945 r.
Oficer Ic (Wywiad):
SS-Obersturmführer Schinkemeyer.: styczeń - 6 maja 1945 r.
Oficer IVa (Kwatermistrz):
SS-Obersturmführer Kropp.: styczeń 1945 - ??
Struktura organizacyjna pułku zmieniała się w miarę trwania walk w mieście. Podstawą poniższego zestawienia jest stan organizacyjny pułku z marca 1945 r.
I Bataillon.
Dowódca:
SS-Obersturmbannführer Kurt Greger.
1 Kompanie.
Dowódcy:
SS-Obersturmführer Rudolph.
SS-Obersturmführer Franz Budka.: ?? - 6 maja 1945 r.
2 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
3 Kompanie.
Dowódca:
SS-Untersturmführer Görner.
4 Kompanie.
Dowódca:
Oberleutnant der Polizei Pietsch.
II. Bataillon
Dowódcy:
SS-Hauptsturmführer Kurt Zielske.: 20 stycznia - 12 lutego 1945 (?) r.
SS-Hauptsturmführer Alfred Roge.: luty - kwiecień 1945 r.
SS-Hauptsturmführer Wilhelm Zitzmann.: kwiecień 1945 r.
SS-Obersturmführer Hecht.
Adjutant:
SS-Untersturmführer Gahn.
5 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
6 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
7 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
8 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
Wśród dowódców kompanii wymienieni są SS-Obersturmführer Franz Budka i Oberleutnant Raupach, nie ma jednak informacji którymi kompaniami konkretnie dowodzili. W styczniu 1945 r., batalion dowodzony przez SS-Hauptsturmführera Zielskego funkcjonował jako I Batalion pułku. 12 lutego 1945 r., już jako II Batalion przemianowany został na samodzielne Kampfgruppe i włączony w skład 609 Infanteriedivision3.
III. Bataillon
Dowódcy:
Hauptmann Otton Sommer.: styczeń - marzec 1945 r.
SS-Obersturmbannführer Wilhelm Scharpwinkel. marzec 1945 r.(?)
Hauptmann Otton Sommer. ?? - maj 1945 r.
9 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
10 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
11 Kompanie.
Dowódcy:
SS-Haupsturmführer Wilhelm Zitzmann.
Leutnant Hans Schuster.
Zastępca dowódcy:
SS-Unterstumführer Demming.
Stan liczebny w styczniu 1945 r., wynosił 133 żołnierzy.
12 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
IV. Bataillon
Dowódca:
SS-Obersturmbannführer Wilhelm Scharpwinkel.: 20 stycznia - marzec 1945 r.2
Hauptmann Otton Sommer.: marzec 1945 r. (?)
SS-Obersturmbannführer Wilhelm Scharpwinkel.: ?? - maj 1945 r.
Oficer Ia (Szef sztabu).
SS-Untersturmführer Schmidt.
Adjutant.
SS-Hauptsturmführer Eilsmann.
13 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
14 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
15 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
16 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
W skład batalionu weszli m.in. funkcjonariusze Urzędu Dowódcy SS i Policji we Wrocławiu, członkowie załóg obozów koncentracyjnych i obozów śmierci, m.in. KL Auschwitz-Birkenau i KL Gross-Rosen, a także zbiegli funkcjonariusze komendantur Sipo i SD w Warszawie, Krakowie i Radomiu.
SS-Oberstumbannführer Scharpwinkel pełnił jednocześnie funkcję Komendanta Sipo i SD w mieście na zasadzie kontynuacji. Podlegały mu więc bezpośrednio Policja (Sipo) i Służba Bezpieczeństwa (SD), Wehrmacht-Patrouillendienst i Feldgendarmerie, czyli Służba Patrolowa Wehrmachtu i Żandarmeria Polowa.
8 marca rozkaz nowego komendanta obrony Breslau gen. Niehoffa uczynił Scharpwinkla odpowiedzialnym za egzekwowanie jego surowych żądań względem podległych żołnierzy. Oznaczało to prawo do rejestrowania i karania wszystkich przypadków dezercji, tchórzostwa, nieudolności w walce, czy też w dowodzeniu, a także przypadków unikania obowiązku pracy i czynów kryminalnych .
V Bataillon
Dowódca:
Hauptmann Schmidt (?).
SS-Untersturmführer Bergmann.
2 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
3 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
4 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony.
6 Kompanie.
Dowódca:
Nie ustalony
Batalion sformowany w późniejszym czasie, na bazie kompanii szkolnej dowodzonej wcześniej przez SS-Hauptsturmführera Zitzmanna. W kwietniu 1945 r. wszedł on w skład zreorganizowanego pułku "Hanf"/"Velhagen", dwie kompanie weszły w skład Kampfgruppe Trotz.
11 SS Schulkompanie.
Dowódca:
SS-Obersturmführer Wilhelm Zitzmann.
SS Schulkompanie.
Dowódca:
SS-Hauptsturmführer Alfred Roge.
Po podporządkowaniu etatowego II Batalionu (Zielske) 609 Infanteriedivision, z obu kompanii szkolnych SS utworzono nowy II Batalion.
Artyleria organiczna pułku:
W skład pułku weszły 2 kompanie ciężkich moździerzy 120 mm oraz 4 kompanie ciężkie (po jednej kompanii w każdym z batalionów). Łącznie dało to wsparcie 8 dział ciężkich piechoty i 16 dział lekkich piechoty.
Bataliony Volkssturmu
Pułkowi podlegały także czasowo 4 bataliony Volkssturmu, w tym dwubatalionowa Kampfgruppe "Hirsch".
Kampfgruppe "Neusigl"/Ersatzbataillon "Neusigl" ("Neusigel")4
Dowódca:
SS-Sturmbannführer Johannes (Hans) Neusigl (Neusigel).
1 Kompanie.
Dowódca:
SS-Obersturmführer Loewe.
2 Kompanie.
Dowódca:
SS-Untersturmführer Sanders (?).
3 Kompanie.
Dowódca:
SS-Untersturmführer Woak
4 Kompanie.
SS-Hauptsturmführer Eberhard Seiffert
Kampfgruppe "Neusigl" została sformowana w koszarach Deutsch Lissa (Leśnica) ze słuchaczy SS-Funktions Unterführerschule Breslau5 z siedzibą w Kletschkauer Schule na Trebnitzer Strasse (dzisiejszej ulicy Trzebnickiej). Członkowie kursów na funkcyjnych w dużej mierze byli cudzoziemcami (z niemieckimi korzeniami), byli to: Francuzi, Holendrzy, Czesi, Estończycy, Austriacy, Rumuni, Flamandzi i Alzatczycy.
Oddział ten liczył początkowo trzy kompanie, po 130 żołnierzy każda i został zmobilizowany tuż po ogłoszeniu stanu alarmowego dla miasta. 18 stycznia po przemarszu przez miasto Kampfgruppe skierowano do osłony lotniska Schöngarten (Strachowice). 23 stycznia 2 i 3 kompanie przemaszerowały do Klettendorf (Kleciny), gdzie zostały zakwaterowane w budynku szkoły, a następnie w budynku kina.
W nocy z 24 na 25 stycznia obie kompanie zostały przerzucone autobusami do Althofnass (Mokrego Dworu), by następnie forsownym marszem osiągnąć pozycje obronne w kolonii Treschen (Trestno). Już pierwszego dnia od ostrzału moździerzowego duże straty poniosła 3 kompania (około 50% stanu). Swoje pozycje pod Trestnem Kampfgruppe "Neusigl" utrzymywało przez prawie trzy tygodnie (od 25 stycznia do 12 lutego 1945 r.).
Działania pułku.

Dowódca pułku SS-Obersturmbannführer Georg Robert Besslein. Źródło: Domena publiczna.
Pułk został sformowany 20 stycznia 1945 r., w koszarach SS w Deutsch Lissa (Leśnicy, obecnie dzielnica Wrocławia), na bazie 1. SS-Infanteriegeschutz Ersatz und Ausbildung-Bataillon6, 18. SS-Panzergrenadier Ersatz Bataillon "Breslau"7 oraz SS-Funktions Unterführerschule Breslau8. W skład tej ostatniej jednostki wchodzili członkowie obozów koncentracyjnych i obozów śmierci, m.in. KL Auschwitz-Birkenau-Monowitz oraz KL Gross-Rosen.
W skład pułku weszły nie tylko jednostki SS, ale także pododdziały Wehrmachtu. Mowa tu o: 17. Wehrmacht Unteroffizierschule9 z siedzibą w Striegau (Strzegom), 28. Ersatz und Ausbildungs Fahrerbataillon10 ze Schweidnitz (Świdnicy) oraz 8. Ersatz und Ausbildungs Veterinaerbataillon11.
Pierwszą pozycją bojową pułku była linia Widawy na długim odcinku od Luisenthal (Myśliborzyc) do Auraz (Uraz). Od 29 stycznia I/II Batalion SS-Obersturmführera Zielskego, stacjonujący w Herrn-Protsch (Wrocław Pracze), wraz z Kampfgruppe Speckmann (prawdopodobnie podporządkowaną Pułkowi "Besslein") oraz z przybyłą z rejonu Wilxen (Wilkszyna) 11 kompanią III Batalionu wzięły udział w próbie likwidacji radzieckiego przyczółka w rejonie wsi Peiskerwitz (Piskorzowice) i Schreibersdorf (Pisarzowice).
Po 11 dniach zaciętych walk Rosjanie opuścili utworzony przyczółek. 11 kompania poniosła w tych walkach ogromne straty. Ze 133 żołnierzy stanu wyjściowego pozostało tylko 24 sprawnych esesmanów. Grupa ta wycofała się spod Peiskerwitz do Kirschbergu (Wiśniowej Góry), gdzie zainstalowany był sztab pułku. Łącznie liczbę zabitych szacuje się dzisiaj na około 100 żołnierzy.
Po wycofaniu się Rosjan z przyczółka w Piskorzowicach (12 lutego) II Batalion rozkazem komendanta obrony miasta stał się rezerwą twierdzy i przemianowany został na samodzielne Kampfgruppe "Zielske". Podczas gdy 1 kompania pozostała na linii Odry, jego 2 i 3 kompanie przez Herzogshufen (Ołtaszyn-obecnie dzielnica Wrocławia) została przetransportowana na pozycje obronne na południe od Alfhofnass (Mokrego Dworu).
Dzień później obie kompanie zostały ewakuowane z Mokrego Dworu i skierowane na nowe linie obronne, zlokalizowane na linii Lohe (Ślęzy) w okolicach Partynic. W walkach o nasyp kolejowy w rejonie Parku Południowego Kampfgruppe "Zielske" poniosła ogromne straty. Z dwóch jej kompanii zostało 60 żołnierzy a jej dowódca poległ 18 lutego od ostrzału artyleryjskiego.
W nocy z 13 na 14 lutego niezindentyfikowane dziś oddziały Pułku "Besslein" wzięły udział, w ramach niemieckiego kontrataku, w boju z sowieckim 327 Batalionem 77 Polowego Rejonu Umocnionego w rejonie: folwark Odyniec - wieś Słup - rzeka Odra. Oddziały pułku pojawiły się tu, aby zabezpieczyć odwrót niemieckiej grupy bojowej "Sachsenheimer", pierwotnie w kierunku Wrocławia, a następnie na przygotowywaną nową linię obrony na rzece Strzegomce.
W nocy z 14 na 15 lutego zreorganizowana 11 kompania wraz z częścią Kampfgruppe "Sachsenheimer" i SS-Kampfgruppe Naumann13 wzięła udział w walkach opóźniających atak sowieckiego 288 pułku strzeleckiego14 na linii szosy Leuthen-Froblewitz (Lutynia-Wróblowice) oraz o samą Lutynię. Po krótkiej walce 11 kompania wycofała się w rejon miejscowości Saar (Żary) - Rathen (Ratyń) na nową linię obrony.
Tutaj esesmani z III Batalionu wraz z batalionem Volkssturmu byli dość skuteczni w defensywie, co zaskutkowało zażartymi walkami z radzieckimi 288 i 271 ps, do nocy z 15 na 16 lutego. Następnie w walce wycofywała się przez Deutsch Lissa (Leśnicę) do docelowej, zachodniej linii obrony Breslau, zaplanowanej wzdłuż rzeki Bystrzycy.
16 lutego wojska sowieckie zdobyły przy słabym oporze koszary pułku, którego jednostki wycofały się za rzekę Schweidnitzer Weistritz (Bystrzycę).
W tym samym czasie pozostawiona do obrony lotniska Schöngarten 1 kompania SS-Kampfgruppe "Neusigl" stoczyła ciężkie walki z pułkami sowieckiej 359 Dywizji o Kriptau (Krzeptów) i Keltingen (Karnczą Górę). W ich wyniku osada Keltingen została niemal całkowicie zniszczona, a obrońców Kriptau Sowieci wybili niemal do nogi.
Osłaniająca od północy teren lotniska, wspomniana już SS-Kampfgruppe "Naumann" kontynuowała odwrót w stronę Goldschmieden (Złotnik) za którymi obsadziła opuszczoną gospodę. Pozycję tą esesmani utrzymywali aż do 21 lutego.

Budynki koszar Pułku "Besslein" - Deutsch Lissa (Leśnica), widok współczesny. Źródło www.kresy.org.pl
18 lutego obsadzające linię Bystrzycy oddziały pułku (m.in. 11 kompania) wysadziły most na wysokości Deutsch Lissa (Leśnicy). To jednak nie zniechęciło Sowietów, którzy siłami 56 Batalionu Inżyniersko-Saperskiego podjęli się jego odbudowy. Ostatecznie Niemcom udało się wysadzić ponownie naprawiany przez Sowietów most za pomocą 3 Goliathów14.
W opinii ówczesnego komendanta obrony twierdzy generała von Ahlfena sukces ten w znacznej mierze przyczynił się do zabezpieczenia lotniska Klein Gandau (Gądów Mały). Pomimo tego Sowieci podjęli jeszcze jedną próbę przełamania obrony na linii Bystrzycy i niemal im się to udało, bowiem w wyniku zaciekłych walk esesmani z III Batalionu zużyli niemal cały zapas amunicji.
Następnie pułk przeszedł w okolice dzielnic Gandau (Gądowa) i Kosel (Kozanowa), gdzie osłaniał ważne strategicznie lotnisko Klein Gandau.
25 lutego 2 i 3 Kompania SS-Kampgruppe "Neusigl" po zluzowaniu z rejonu Trestna oraz po jednodniowym odpoczynku została przerzucona na zachodni odcinek obrony. Tutaj wraz ze spadochroniarzami z 3 Batalionu 26. Fallschirmjäger Regiment, zepchnęli Sowietów za linię kolejową okalającą Maria Höfchen (Nowy Dwór), a następnie dalej w stronę Lohbrück (Muchoboru Wielkiego ) i Schöngarten (Strachowic). Po uzupełnieniu strat Kampfgruppe "Neusigl" zaczęło pełnić rolę Batalionu Zapasowego (Ersatzbataillon) pułku "Besslein".
W tym czasie, w związku z przeniesieniem przez Sowietów głównego wysiłku na szturm, na południową część miasta, front południowo-zachodni Festung Breslau ustabilizował się na dłuższy czas. Umożliwiło to dowództwu obrony miasta przenoszenie z niego oddziałów na zagrożone, południowe odcinki.
I tak w nocy z 12 na 13 marca 1945 r., Pułk "Besslein", dotychczas obsadzający front zachodni, rozpoczął proces luzowania Pułku "Mohr" oraz części Pułku "Hanf" na południowym odcinku frontu. Jako pierwszy na nowe pozycje przeszedł IV Batalion. Wsparł on Pułk "Kersten" 609 Dywizji, w rejonie ulic Körnerstrasse (ul. Trwała), Neudorfstrasse (ul. Komandorska) i Augustastrasse na odcinku dzisiejszej ul. Radosnej. Był to fragment pasa natarcia sowieckiej 218 Dywizji Strzeleckiej.
IV Batalion zluzował tu III Batalion Pułku "Hanf" oraz IV i I Bataliony Pułku "Mohr". Do 16 marca stoczył on bardzo zacięte i krwawe walki, o czym świadczy fakt, że rejon ten należał do najbardziej zniszczonych obszarów miasta.
Dwa pierwsze zluzowane bataliony (III "Hanf" i IV "Mohr") zostały skierowane do Klein Gandau (Gądowa Małego), gdzie zakwaterowano je dla odpoczynku (I Batalion Pułku "Mohr" został jako odwód, ulokowany za zajmowanymi dotychczas pozycjami). Następnej nocy przejęły one stanowiska obronne od II Batalionu Pułku SS "Besslein", który po zluzowaniu przeniesiono na odpoczynek do kwater na zachód od Tauentzienplatz (pl. Kościuszki).
Po jednodniowym odpoczynku II Batalion, w nocy z 14 na 15 marca zmienił na zajmowanych pozycjach I i III Bataliony Pułku "Mohr" (bez jednej kompanii), które po zluzowaniu przerzucono także na teren Klein Gandau (Gądów Mały). Tym samym II Batalion SS objął pozycje obronne na Victoriastrasse na odcinku dzisiejszych ulic Radosnej i Lwowskiej.
W nocy z 15 na 16 marca zluzowany został I Batalion Pułku "Besslein", który podobnie jak II Batalion udał się na jednodniowy odpoczynek. Następnej nocy zajął on pozycje obsadzone dotąd przez II Batalion Pułku "Mohr" oraz jedną kompanię III Batalionu tego pułku. Zwolnione oddziały, podobnie jak reszta Pułku "Mohr" zostały przeniesione do południowo-zachodniej części miasta i obsadziły nowe pozycje obronne w Maria Höfchen (Nowym Dworze), dotychczas zajmowane przez 21 Batalion Volkssturmu i samodzielną kompanię "Ritthalter", która została przydzielona do Pułku SS.
Dla dodatkowego wsparcia Pułku "Besslein" na najbardziej zagrożony, południowy odcinek frontu skierowano także SS-Kampfgruppe "Neusigl", które zostało wzmocnione dwoma batalionami Volkssturmu i węgiersko-serbską kompanią z IX Samodzielnego Batalionu Saperów. 18 marca zajęła ona pozycje na Grünhagenstrasse (ul. Magazynierska), dla zabezpieczenia frontu który przebiegał wówczas wzdłuż ul. Inżynierskiej.
Na początku kwietnia, w związku z przebiciem się sowieckiej 359 Dywizji przez niemieckie linie obronne na wysokości dzisiejszej ul. Balonowej, a następnie ze zdobyciem przez cały 74 Korpus Strzelecki lotniska Klein Gandau (Gądów Mały) oraz dzielnic Klein Masselwitz (Masłowic), Kosel (Kozanowa) z Parkiem Zachodnim i Pilsnitz (Pilczyc), Pułk "Besslein" został w pilnym trybie przerzucony na zagrożony zachodni odcinek frontu.
Miał tu wesprzeć broniący się i mocno wykrwawiony pułk "Mohr". Wiadomo, że proces ten zdołano zakończyć przed 10 kwietnia, łącznie z zainstalowaniem sztabów podległych mu jednostek. I tak sztab pułku (wraz z plutonem łączności) zajął kwatery w budynku na Treibnitzer Platz 4 (Plac Powstańców Wielkopolskich).
Sztab I Batalionu SS-Hauptsturmführera Kurta Gregera ulokował się w odległości 150 metrów na zachód od Odry w kierunku Westendstrasse (ul. Zachodniej). Sztab II Batalionu, dowodzonego przez SS-Hauptsturführera Roge znajdował się w tym czasie na południe od sztabu I Batalionu, zajmując budynek przy Zehnerstrasse 2 (ul.Łęczyckiej).
IV Batalion Pułku SS "Besslein" zajął pozycje bliżej Frankfurter Strasse (ul. Legnickiej), a jego sztab na czele z Hauptmannem Otto Sommerem objął kwatery w budynku przy Andersenstrasse 17 (ul. Młodych Techników).
Odwodem pułku był III Batalion, dowodzony w tym czasie przez SS-Obersturmbannführera Wilhelma Scharpwinkla, którego sztab zajął budynek przy Königsplatz (Plac Jana Pawła II).
Na lewym skrzydle Pułku SS "Besslein", w składzie zreorganizowanego pułku "Hanf/Vellhagen", udział w walkach brał V Batalion Pułku SS "Besslein", dowodzony przez SS-Untersturmführea Bergmanna, który urządził swój sztab w budynku przy Mittelgasse 5 (ul. Środkowa).
16 kwietnia II Batalion wszedł w skład obrony silnie ufortyfikowanej Breslauer Schlachthof15, obejmując pozycje na północnym odcinku obrony tego obiektu, przylegającym bezpośrednio do Frankfurter Strasse (ul. Legnickiej). W tym czasie większość sił pułku walczyła na pasie natarcia sowieckiej 112 Dywizji Strzeleckiej, czyli w pasie od Odry do stacji kolejowej Pöpelwitz (Popowice).
21 kwietnia, czyli w czasie względnego spokoju na zachodnim odcinku obrony, rozkazem komendanta twierdzy część sił Pułku SS "Besslein" została przerzucona nieco na południe, w celu wsparcia wykrwawionego Pułku "Mohr", na którego pasie obrony dowództwo niemieckie spodziewało się kolejnego, sowieckiego uderzenia. W dniu tym, według komendanta twierdzy gen. Niehoffa pułk Besslein miał przejąć organizacyjnie od pułku "Mohr" północny odcinek zachodniego frontu obrony twierdzy, czyli tereny od Odry po Berliner Strasse (ul. Braniborską).
Sztab pułku znajdował się w tym czasie na wschód od Gräbschener Strasse (ul. Grabiszyńskiej).
W związku z tą reorganizacją jeden pluton I Batalionu "Greger" został podporządkowany II Batalionowi pułku "Mohr" (Batalion "Tenschert"), zajmując wraz z nim pozycje w rejonie Einundfünfzigerstrasse (ul. Długiej). Na prawej flance Batalionu "Tenschert" pozycje zajęły 1 i 2 kompanie V Batalionu "Zitzmann" (powstały na bazie kompanii szkolnej SS-Hauptsturmführera Zitzmanna), objęły one pozycje obronne na linii browaru "Kippke" oraz na południe od niego, w północnych kwartałach leżących po zachodniej stronie Andersenstrasse (ul. Młodych Techników).
II Batalion "Roge", wraz z 3 Batalionem Pułku "Hanf" oraz I Batalionem Pułku "Kersten" zajął linię Posener Strasse (ul. Poznańska), na odcinku od Steinauer Strasse (ul. Ścinawskiej) do Friedrich Wilhelm Strasse (ul. Legnicka).
III Batalion SS "Sommer", włączony w skład zreorganizowanego Pułku "Hanf" zajął pozycje na terenie dzielnicy przemysłowej, na południe od Berliner Strasse (ul. Braniborskiej), na wschód od zajętej przez Rosjan Breslauer Wagenbau Geseschaft. Dalej na południe, za torami prowadzącymi do Freiburger Bahnhof (Dworca Świebodzkiego), poprzez Gräbschener Strasse (ul. Grabiszyńską) i dalej w stronę do Viktoriastrasse frontu broniły oddziały podporządkowane organizacyjnie Pułkowi "Besslein", w tym organiczny I Batalion SS "Greger", który zajmował stanowiska od Gräbschenerstrasse (ul. Grabiszyńska) aż po Schwerinstrasse (ul. Skwierzyńska).
Następnie dalej na wschód wśród oddziałów innych formacji (m. in Batalion "Trotz") pozycje zajmowała kompania III Batalionu "Sommer" oraz zbiorczy batalion SS (odcinek Victoriastrasse od Höfchenstrasse, czyli ul. Zielińskiego do Körnerstrasse, czyli ul. Trwałej).
Po wznowieniu przez sowietów działań ofensywnych (24 kwietnia), II Batalion, dowodzony wówczas przez SS-Hauptsturmführera Zitzmanna prowadził krwawe walki w rejonie Sturmführer-Demming Platz (Rynek Szczepiński) oraz kompleksu Koszar Piechoty przy Posener Strasse (ul. Poznańska), które ostatecznie sowieci zdobyli 25 kwietnia. Na wyżej wymienionych pozycjach pułk bez większych zmian dotrwał do kapitulacji jego załogi, która nastąpiła 6 maja 1945 r.
Niektóre oddziały obrony Breslau faktycznie poddały się dopiero 7 maja 1945 r. Do takich należał III Batalion SS Hauptmanna Sommera oraz podporządkowana pułkowi "Besslein" Kampfgruppe "Neusigl", która do kapitulacji zajmowała pozycje w rejonie Benderplatz (pl. Staszica). Do niewoli poszło zaledwie 16 jej żołnierzy.
Pułk SS "Besslein", obok Pułku "Mohr" i spadochroniarzy z 9. Fallschrimjäger traktowany był przez dowództwo twierdzy jako jednostka elitarna. Od połowy marca 1945 r., był on wykorzystywany na najtrudniejszych odcinkach obrony. Jego skuteczność w walce powodowała, że często odłączano od niego pojedyncze kompanie, które wspierały inne bataliony, czy pułki, wchodząc czasowo w ich skład.
Bitność jego żołnierzy spowodowana była w dużej mierze wysokim zideologizowaniem, co czyniło jego żołnierzy nieskłonnymi do poddania się, czy ustępowania z pola walki. Niebagatelne znaczenie w tej kwestii miał zapewne też fakt, że członkowie Waffen-SS byli niechętnie brani przez Rosjan do niewoli, nienawidząc ich jako skrajnych nazistów.
Finalnie w warunkach kapitulacji znalazła się jednak obietnica Rosjan uhonorowania praw kombatanckich wszystkich żołnierzy Waffen-SS walczących w twierdzy.
Wybrane relacje żołnierzy Pułku SS "Besslein".
SS-Untersturmführer Heinz Kirsch oficer ordynansowy SS-Hauptsturführera Zielske, sowiecki przyczółek w rejonie Peiskerwitz (Piskorzowice) 29 stycznia 1945 r.:
"(...) natrafiłem na karabin maszynowy z ludźmi z Volkssturmu i na tym był koniec. Pozycje na nasypie były puste. Był tam tylko karabin maszynowy z założoną osłoną na wylocie lufy. Czy wszyscy stąd odeszli?
Kontynuowaliśmy marsz wzdłuż nasypu i po około 200 metrów natrafiliśmy na zbierającą się grupę żołnierzy. Byłem zły i niegrzecznie na nich warknąłem, odnośnie tego, co tam robili. "Odbijamy" - brzmiała odpowiedź. "Kto to rozkazał?", "Rozkaz przyszedł z tyłów", "Gdzie jest dowódca Waszej kompanii?", "Nie widzieliśmy go od kilku dni".
Dowódcy plutonu nie udało się przekonać do powrotu na swoje stanowisko, ponieważ większość jego ludzi była gotowa do wycofania się. Przekazałem naszemu dowódcy przy pomocy gońca, co się działo i udaliśmy się dalej. (...)
Cały batalion urlopowiczów uciekł. Dlaczego? Rosjanie przybyli z kilkoma niemieckimi dezerterami na ten odcinek Odry. Uciekinierzy krzyczeli: "Przeprawcie nas, jesteśmy rozbitymi niemieckimi żołnierzami". W tym czasie pierwszy rosyjski oddział zwiadowczy przeprawił się za Odrę, a następnie cały niemiecki batalion uciekł. Za zwiadowcami poszli strzelcy z pistoletami maszynowymi i uformowano pierwszy przyczółek".
Podoficer 11 Kompanii SS Georg Hass, relacja z walk o przyczółek Peiskerwitz, 29 stycznia - 12 lutego 1945 r.:
(...) A potem eksplozja przed nimi, wydarła krwawą wyrwę w napierającym rzędzie młodych ciał. Radosne "Urra" ustępuje miejsca powtarzającym się okrzykom bólu tych, którzy zostali trafieni. Przed nimi stoi groźna, ciemna sylwetka czołgu; stalowy potwór ryczy pogardliwie, miota śmierć i zniszczenie w nacierające szeregi, a młodzi wojownicy z zaciśniętymi pięściami wycofują się za dymiące ruiny i zawzięcie odpierają napierających rosyjskich piechurów, którym skuteczna interwencja czołgu IS-2 daje nowy impet"
Ochotnik z Holandii, żołnierz Waffen-SS Hendrick Verton, relacja z walk o przyczółek Peiskerwitz 29 stycznia - 12 lutego 1945 r.:
"Nietknięty biały śnieg z pola bitwy był teraz brudnym, szarym dywanem, grzęzawiskiem miękkiej ziemi. Mokry śnieg sprawiał, że czołganie się i padanie na ziemię odbywało się w błocie, ale mokry żołądek był lepszy niż taki z dziurą po kuli.
Musieliśmy czołgać się po podwórzu farmy również w ciągu dnia, ponieważ czerwoni nie dawali nam spokoju. Szare światło, zasłaniające słabe zimowe słońce, wisiało nad dymiącymi ruinami Peiskerwitz, gdzie nasi polegli towarzysze wciąż leżeli w swoich na wpół zamarzniętych mundurach koloru feldgrau".
Podoficer 11 Kompanii SS Georg Hass, relacja z walk w rejonie Leuthen i Saar (Lutynia - Żar), 14-16 luty 1945 r.:
"Uderzenie rosyjskiej piechoty z czołgami było tak gwałtowne, że nasza kompania pośpiesznie opuściła pozycje zajmowane pomiędzy Wróblowicami i Lutynią dość bezładnie wycofała się do lasu przed miejscowością Żar. Tu Hauptsturmführer Zitzmann energicznie zaprowadził porządek i zorganizował pozycję obronną".
(...) Rosjanie wznowili swoje natarcie. Podpuściliśmy ich blisko, otwierając ogień w ostatniej chwili. Ponieśli duże straty, ale to ich nie zatrzymało.
Wdarli się do lasu, wypierając stamtąd naszych żołnierzy. Wieczorem kompania wycofała się do Żar, ale było oczywiste, że i tej wioski nie zdołamy utrzymać.
Żołnierzy ogarniała stopniowo coraz większa wściekłość i rozgoryczenie. Krok za krokiem wypierał nas "Iwan" do tyłu. Gdzie byli inni obrońcy Festung Breslau?.
Gdzie były przygotowane rzekomo linie obronne. Żadnej pomocy, żadnych posiłków, kończąca się amunicja.
Rosjanie nie zostawili jednak czasu ani na rozmyślanie, ani umocnienie się na kolejnych pozycjach. Z Żar wycofaliśmy się prawym brzegiem w kierunku naszych koszar w Leśnicy. W tym czasie dopadły nas rosyjskie czołgi, zadając ciężkie straty.
Na naszych karkach wdarły się do baraków koszarowych na skraju miasta. Nikt ich w praktyce nie bronił. Zostały utracone w ciągu kilkunastu minut. Leśnica była utracona. Oddziały SS wycofały się za Bystrzycę i obsadziły jej prawy brzeg. Podliczono straty. W naszej kompanii plutony utraciły około połowy swojego stanu liczebnego".
Ochotnik z Holandii, żołnierz Waffen-SS Hendrick Verton, relacja z walk w rejonie Leuthen-Saar 14-16 luty 1945 r.:
"
Naszą następną pozycją była wieś Lutynia, leżąca na południe od Wróblowic. Była ona praktycznie opuszczona. Ci, którzy pozostali we wsi, to kobiety i dzieci. Kobiety, gdy wchodziliśmy do wsi, spoglądały na nas przez okna piwnic. Nie byliśmy witani, ani oczekiwani.
(...) Zajęliśmy nasze stanowiska za kamiennymi ścianami i piramidami zebranych buraków oraz za pasternakiem.
W jakiś czas potem rosyjska ciężarówka przejeżdżała spokojnie przez wieś i dostała się pod nasz ogień. Kierowca i jego towarzysz zostali zabici na miejscu po krótkiej walce, a ciężarówka stanęła w płomieniach po trafieniu w silnik. Zanim całkowicie nie spłonęła, byliśmy w stanie zauważyć, że była obładowana pościelą, meblami i sprzętami gospodarstwa domowego, gotowymi do wysłania do domu, do Rosji. Były one skradzione w okolicznych niemieckich domach.
(...) Tu w Lutyni znów byliśmy na stanowiskach, które dawały mało ochrony, gdyż miejscowość była jak wyspa pośród płaskiego terenu wiejskiego. Odwód, jeślibyśmy go nawet wzywali, nie miałby możliwości obrony w czasie podchodzenia do nas. Zresztą nasze odwody były tak małe, że nie dawałyby możliwości obrony przez dłuższy czas.
Bezpośrednie trafienie w piramidę buraków pastewnych powaliłoby każdego, kto by się za nią ukrywał.
W końcu po zachodniej stronie wioski ujrzeliśmy białe prześcieradła, którymi powiewały kapitulujące kobiety. Nagle sytuacja uległa dramatycznej zmianie. Otrzymaliśmy z pewnym żalem, rozkaz wycofania się. Pokonaliśmy więc kilka kilometrów i okopaliśmy się na drodze do miejscowości Żar.
(...) Zostaliśmy brutalnie obudzeni lodowatym pozdrowieniem od Rosjan. Pocisk eksplodował gdzieś z tyłu, poza nami, w lesie.
Następnie pociski zaczęły padać na drogę i na pola przed nami. Im wyżej wznosiło się słońce tego dnia, tym intensywniejszy stawał się ogień artyleryjski. Ciężka artyleria zaczęła przeorywać teren i nie mieliśmy innego wyjścia, jak okopać się i pozwolić pociskom latać nad naszymi głowami.
(...) W tych warunkach nie było rannych - wyłącznie zabici. Po mojej prawej stronie leżał kolega bez nogi. Być może usiłował wyjść z dołka strzeleckiego nie będąc w stanie wytrzymać w tym piekle.. Ceną za to była utrata nogi i życia.
(...) Prowadząc z naszych karabinów ogień do wybranych celów, strzelaliśmy bezpośrednio do wrzeszczących mas zbliżającej się czerwonej piechoty, włącznie z małymi końmi ciągnącymi działa przeciwpancerne.
Zatrzymywali się raz po raz, pozwalając krzyczącym "Urra" kanonierom na oddanie jednej lub dwóch salw w naszym kierunku"
Podoficer 11 Kompanii SS Georg Hass, relacja z walk o koszary SS w Deutsch Lissa (Leśnica) 16 luty 1945 r.:
"Koszary, kilka dni temu będące ciepłym schronieniem, dziś są przedsionkiem piekła, a jutro?.
Opancerzone potwory zbliżają się nieubłaganie w kierunku koszar. Za nimi podążają zgarbione postacie towarzyszących im piechurów. Pociski czołgowe przebijają ściany; deszcze kamiennych odłamków i ceglanego pyłu spadają na obrońców, którzy za budynkami szukają schronienia przed ostrzałem wroga (...).
Gąsienice czołgów trzeszczą, od kamiennych ścian odbijają się okrzyki "Urra". Ich echa skrzeczą niczym wrony do dwóch żołnierzy, którzy nagle zrywają się i spieszą do następnego budynku. W tym samym momencie zza rogu opuszczonego budynku skręca czołg i powoli toczy się przed siebie (...)
Wszystkie oczy skierowane są na czołg, który stoi na skraju placu apelowego i nie rusza się z miejsca. Wydaje się, że boi się otwartej przestrzeni. Pod osłoną stalowego korpusu piechota kuca przy ziemi i podejrzliwie obserwuje szare budynki otaczające plac.
Żołnierze niemieccy siedzą głęboko w śniegu. Nie więcej niż dwadzieścia metrów dzieli ich od ciężkiego czołgu, którego kierunek działania dalej nie jest jasny. Nie mogą zawrócić; za nimi zieje puste, skrzące bielą pole, a przed nimi ostrożnie zbliżają się w kilku grupach rosyjscy żołnierze.
Atak wroga nagle ustaje, ogień gaśnie. Czy są wyczerpani? Czy to strach przed ogromnymi budynkam, które tak niesamowicie i cicho stoją w śniegu przed nimi? Czy w końcu mają dość?".
Podoficer 11 Kompanii SS Georg Hass, relacja z walk w rejonie mostu przez Schweidnitzer Weistritz (Bystrzcę) Deutsch Lissa (Leśnica) 18 luty 1945 r.:
"Wreszcie ostry trzask eksplozji przerywa zapierającą dech w piersiach ciszę. Przez chwilę wszyscy myślą, że dom się na nich wali. Ziemia drży pod stopami, płomienie świec prawie gasną, grudki ziemi i kamienie walą o zewnętrzne ściany, sypią się odłamki szkła i jest po wszystkim (...)
Cały teren jest zaśmiecony potłuczonym szkłem z szyb okiennych. Żołnierze wspinają się po ogromnych kawałkach gruzu i drewna z połamanych skrzydeł drzwi; dachówki chrzęszczą pod podkutymi butami. Most już nie stoi, większość zawaliła się, ale miejscami jeszcze wystaje z płytkiej Weistritz.
(...) Dachy Lissy są oświetlone flarami wroga tak, jakby był dzień. Słychać szum silnika, nie jest daleko od nich. Potem widzą po drugiej stronie drogi rosyjski czołg, który kilka minut temu chciał przejechać przez most. Strumień czerwonego ognia wystrzeliwuje z masywnej wieży. żołnierze przyciskają się do zimnej i wilgotnej ziemi za kamiennymi blokami i drzewami. Uderzenia pocisków czołgowych padają między nimi; ogień piechoty zostaje zakłócony, nagle zza ściany syczy długi strumień ognia, w tym samym czasie przy czołgu miała miejsce detonacja.
Panzerfaust uderza w wieżę czołgu i rykoszetuje; wyrywa ziejącą dziurę w fasadzie domu. W końcu stalowy kolos wstrzymuje ogień i wycofuje się. Żołnierze w mundurach barwy feldgrau oddychają z ulgą, gdy ostrzał czołgu ustał. Zamiast tego ostrzał piechoty nasila się i koncentruje na moście. W osłonie ogniowej kilku karabinów maszynowych ciemne cienie cienie torują sobie drogę w kierunku gruzów mostu, ciągną za sobą ładunki".
"(...) Za grubą kurtyną ognia, żarzącego się żelaza, brudu, kołyszących się kamieni i cuchnącego dymu rosyjscy saperzy budują most tymczasowy na Weistritz. Początkowo postacie w mundurach koloru feldgrau próbowały pokrzyżować plan przeciwnika.
Wkrótce spostrzegli bezcelowość swoich wysiłków. Rosjanie kontynuują budowę mostu bez względu na straty, a amunicja stała się w 11. kompanii towarem deficytowym. Po obu stronach drogi na wschód niemieccy żołnierze leżą na skraju zapory ogniowej i bezradnie obserwują gorączkową pracę dzielnych sowieckich saperów.
(...) Nie mogą odmówić ziemistobrązowym saperom szacunku; dzielni towarzysze, do cholery! Co dla nich oznacza śmierć? Jedyne, co stoi ponad wszystkim, to cel: niezłomna wola zwycięstwa".
"Wysadzenie się powiodło! Po raz drugi w ciągu dwudziestu czterech godzin nad wąską rzeką unosi się olbrzymia chmura dymu, zarówno kamienie i postrzępione belki, jak i zakrwawione części ciał spadają na dachy i do ogródków, a ziemia znów chwieje się pod stopami czekających żołnierzy w piwnicach i okopach. Natychmiast rozpoczyna się wściekły ostrzał rosyjskiej artylerii".
"Roi się od Rosjan, a niektórzy wciąż przeprawiają się przez rzekę walcząc zaciekle, zmęczeni i głodni obrońcy, zalegają na pokrytej mokrym śniegiem ziemi.
Nacisk wroga rośnie. Mimo uporu walk obronnych, niesionej odwagą desperacji, Niemcy są powoli wypierani. Przy murze ogrodowym przed dwupiętrowych domem zajmują kolejną pozycję obronną. Szum bitwy rozchodzi się po drodze na wschód. Nagle nad głowami żołnierzy w mundurach feldgrau rozlega się wysoki gwizd.
Ludzie padają, słychać krzyki a rozpalone do czerwoności kawałki żelaza przecinają powietrze.
Dalsze wystrzały za ich plecami znów gwizdy, uderzenia, a atak wroga ustaje. Tak do gry weszła na tym odcinku niemiecka artyleria"
SS-Hauptscharführer Josef Schubert żołnierz 1 kompanii IV Batalionu Pułku "Besslein" południowy odcinek frontu 14-15 marca 1945 r.
"14 marca 1945 r., bolszewicy w sile kompanii wdarli się na Augustastrasse do bloków pomiędzy Körnerstrasse i Neudorstrasse. Zdecydowanie, nie bacząc na siebie, Schubert i kilku ludzi rzucili się na bolszewików. Używając pancerfaustów i granatów ręcznych, Schubertowi udało się odrzucić bolszewików przy niewielkich stratach własnych, zadając im ciężkie i krwawe straty oraz przywracając dawną główną linię walk.
Tego samego dnia bolszewicy zaatakowali jeszcze cztery razy z mniej, więcej taką samą siłą. Wszystkie ataki zostały odparte. Jego ludzie trzymali się płonących domów, a on znajdował się pośrodku. W ten sposób uniemożliwił bolszewikom jakikolwiek postęp.
(...) bolszewikom udało się w wyniku potężnej eksplozji nieznacznie powiększyć swoje dawne miejsce włamania od rogu Körnerstrasse i Augustastrasse. Zdecydowane działanie Schuberta wyeliminowało niebezpieczeństwo poważnego zawalenia się w wyniku dalszych eksplozji.
Chociaż Schubert był poważnie niesprawny ze względu na starą ranę prawego ramienia, on i jeszcze jeden człowiek przedostali się na miejsce pierwszego wybuchu pod ciężkim ostrzałem.
Użył ładunku wybuchowego, aby spowodować zawalenia się piwnicy, uniemożliwiając w ten sposób bolszewikom dalszy postęp. Podczas tego wzorowego działania którego dokonał, narażając swoje życie, Schubert został ciężko ranny."
Przypisy:
1). Georg Robert Besslein ur. 14 grudnia 1911 r. w Augsburgu (Bawaria).
zm. 27 kwietnia 1993 r., Heidelbergu (Badenia-Württembergia).
Numer legitymacji SS.: 77.516 / numer legitymacji NSDAP.: 2.241.638.
Od 18 października 1931 r., był członkiem Hitlerjugend. W roku 1933 wstąpił do NSDAP i SS otrzymując przydział do 4 Kompanii 29 Pułku SS.
W tym samym roku rozpoczął służbę w Wehrmachcie w II Batalionie, 19 Pułku Piechoty w Augsburgu. Od kwietnia 1934 r., był słuchaczem w SS-Junkerschule Bad Tölz. 20 kwietnia 1935 r., otrzymał promocję na SS-Untersturmführera (podporucznika SS) i przydział do 13. Kompanii, Pułku SS "Deutschland".
30 stycznia 1937 r., otrzymał promocję do stopnia SS-Obersturmführera (porucznika SS). Od listopada tego roku był dowódcą plutonu w 19 Kompanii Karabinów Maszynowych Pułku SS "Deutschland".
Od lipca 1938 r., był adiutantem bawarskiego ministra stanu, Gauleitera Bawarii Adolfa Wagnera.
W listopadzie tego roku, podczas tzw. "Kampanii Sudeckiej" został Adiutantem III Batalionu Pułku SS "Deutschland", a następnie w roku 1939 dowódcą 13 Kompanii Karabinów Maszynowych Pułku SS "Deutschland".
25 sierpnia 1939 r. otrzymał promocję do stopnia SS-Hauptsturmführera (kapitana SS). Od 1 września tego roku, wraz ze swoim pułkiem brał udział w kampanii przeciwko Polsce. W lutym 1940 r., został oficerem II Wydziału (Abteilung) w Sztabie SS-Artillerie-Ersatz-Regiment w Monachium (Pułk Zapasowy Artyletii SS). Od maja brał udział w kampanii przeciwko Francji. Od grudnia 1940 r., był oficerem w SS-Hauptamt (Urzędzie Głównym SS).
W maju 1941 r., wziął udział w Operacji "Marita" na Bałkanach (atak na Jugosławię i Grecję). W czerwcu tego roku został wykładowcą w SS-Junkerschule Bad Tölz. W lutym 1942 r., objął dowództwo nad Kompanią Dział Piechoty (Infanterie Geschütz Kompanie) w SS-Infanterie-Ersatz-Bataillon "Germania".
30 stycznia 1943 r., otrzymał promocję do stopnia SS-Sturmbannführera oraz przydział na stanowisko dowódcy I Zapasowego Batalionu Piechoty SS (SS-Infanterie-Geschütz Ersatz-Bataillon 1) w Deutsch Lissa (Leśnica-dzielnica Wrocławia).
1 kwietnia 1943 został Komendantem Szkoły Grenadierów Pancernych.
20 stycznia 1945 r. został dowódcą 1 Fortecznego Pułku "Besslein", broniącego Breslau, funkcję tą pełnił do kapitulacji twierdzy, czyli do 6 maja 1945 r. 1 marca 1945 r., otrzymał awans do stopnia SS-Obersturmbannführera, a 30 kwietnia na wniosek feldmarszałka Schörnera odznaczony Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża. Po kapitulacji garnizonu Festund Breslau dostał się do sowieckiej niewoli, w której przebywał do 9 października 1955 r. W latach 1956-1980 prowadził firmę konstrukcyjną w Heidelberg-Dossenheim.
2). Wilhelm Scharpwinkel ur. 4 grudnia 1904 r., w Wanne-Eicke.
zm. 17 października 1947 r., w Rosji.
Numer legitymacji NSDAP 1.053.578.
Numer legitymacji SS 290.803.
Studiował prawo i ukończył z doktoratem Uniwersytet w Erlangen. Po studiach był kierownikiem prasowym NSDAP w Bottrop. Zarabiał na życie jako prawnik. W październiku 1936 r., wstąpił do Gestapo. Stamtąd, w roku 1938 został przeniesiony do Urzędu Sipo i SD w Liegnitz (Legnicy). W latach 1939-1940 był kierownikiem Wydziału IV (Gestapo) tego urzędu.
Dowódca Einsatzkommando 1/III (Polska), które we wrześniu działało na tyłach 8 Armii Blaskowitza. Z obsady tego Einsatzkommando, w listopadzie 1939 r., utworzono Urząd Komendanta Sipo i SD w Radomiu.
W listopadzie 1940 r., został przeniesiony do Wilhelmshaven, gdzie przejął kierownictwo lokalnego urzędu policji bezpieczeństwa. Od września 1942 r., był szefem Gestapo w Breslau (Wrocław), a następnie od września 1944 r. Szefem Urzędu Komendanta Sipo i SD w Breslau.
Zgodnie z rozkazem Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, był zaangażowany w okresie marzec-kwiecień 1944 roku, w zabójstwo dziesięciu oficerów Królewskich Sił Powietrznych, którzy uciekli ze Stalagu Luft III. Po upadku obrony Breslau dostał się do sowieckiej niewoli. W roku 1946 był przesłuchiwany przez brytyjczyków w kontekście zamordowania brytyjskich lotników z obozu w Żaganiu. Zmarł w niewoli, w październiku 1947 r.
3). 609 Dywizja Piechoty Specjalnego Przeznaczenia, dowodzona przez gen. mjr. Siegfrieda Ruffa.
4). Batalion Zapasowy.
5). Szkoła Podoficerów Funkcyjnych SS.
6). 1. Szkolno-zapasowy dywizjon dział wsparcia piechoty SS.
7). 18. Zapasowy Batalion Grenadierów Pancernych SS.
8). Szkoła Podoficerów Funkcyjnych SS.
9). 17. Szkoła Podoficerów Piechoty Wehrmachtu.
10). 28 Szkolno-zapasowy Batalion Kierowców.
11). 8, Szkolno-zapasowy Batalion weterynaryjny.
12). Również utworzona z esesmanów z Deutsch Lissa.
13). W składzie 181 Dywizji Strzeleckiej.
14). Lekkie, samobieżne nosiciele ładunków wybuchowych.
15). Rzeźnia miejska, obecnie teren centrum handlowego Magnolia Park.
Źródła:
Głowiński Tomasz "Festung Breslau 1945. Anatomia bitwy". Bellona 2025.
Hargreaves Richard "Ostatnia twierdza Hilera. Breslau 1945" wyd. Rebis 2015.
Kirsch Heinz - Wspomnienia z Grupy Bojowej SS "Zielske". https://www.youtube.com/watch?v=grkKLe_-yZw
Primke Robert, Szczerepa Maciej "Kierunek Festung Breslau. Natarcie na kierunku wrocławskim od 8 do 15 lutego 1945 roku". wyd. Archiwum System 2024.
Szczerepa Maciej "Krwawy przyczółek. Piskorzowice 1945". wyd. Archiwum System 2024.
von Ahlfen Hans, Niehoff Hermann "Festung Breslau w ogniu". Wydawnictwo Dolnośląskie 2008.
von Ahlfen Hans "Walka o Śląsk 1944/1945". Wydawnictwo Dolnośląskie 2009.
| |